Blog > Komentarze do wpisu
Altewai.saome wiosna/lato 2011

Mam słabość do młodych projektantów wywodzących się ze Szwecji i zawsze gdy o jakimś słyszę chcę przyjrzeć mu się z bliska. Tak było i z tą kolekcją. Altewai.saome założyły dwie młode projektantki z Malmö, Natalia Altewai i Randa Saome. Dziewczyny studiowały we Włoszech. Jest i polski akcent!!! Mama jednej z dziewczyn jest Polką. Nie jest to typowo szwedzki styl (jak Acne, Filippa K.) , może stanowi połączenie szwedzkiego z włoskim? Na pewno kolekcja jest ciekawa. Znajdziemy w niej modne elementy (spodnie dzwony, rozkloszowane sukienki, biel z must have tej wiosny - białą sukienką), ale zauważymy też charakterystyczny styl, cała linia uszyta jest bowiem z tych samych materiałów, powtarzają się wzory i zaledwie kilka kolorów. Jest bardzo spójna. Co jako pierwsze rzuciło mi się w oczy? Nie wygląda jak typowo wiosenno-letnia kolekcja. Głownie za sprawą kolorów – dominuje szarość, beż, trochę brudnego niebieskiego, grafit. Wszystkie kolory są stłumione, jedynie biel jest czysta. Materiały z których uszyto spódnice i szorty są dość ciężkie. Brakuje typowo letnich ubrań. Gdybym nie wiedziała, pewnie powiedziałbym, że to musi być jesienna kolekcja. Ale kilka rzeczy naprawdę mi się podoba. Szczególnie sukienki, koszule, szorty z wysokim stanem.

Widać wyraźne inspiracje latami 60-tymi i 70-tymi – we wzorach (graficzne i kwiatowe), kolorach i formach – rozkloszowane sukienki, pudełkowe żakiety, spodnie w kant, okrągłe kołnierzyki przy koszulach i sukienkach. Także sposób kombinacji ubrań i kolorów jest typowy dla lat 60-tych. Szorty i mini spódniczki mają wysoki stan i linię litery A.

Bardzo ciekawe są koncepcje łączenia materiałów i kolorów na przykład kwieciste wstawki, beż z brudnym niebieskim. Można zauważyć ciekawe detale, jak lamówki przy sukience i żakiecie, kontrastowe rękawki w t-shirtach. Dodatkiem do niektórych ubrań są paski zrobione ze sznurka. Słabym punktem są, jak dla mnie, spodnie z lśniących materiałów (kilka par pojawiło się w kolekcji) i to, że część spodni nawet na niezwykle chudej modelce wyglądają na przyciasne w biodrach i nieciekawie  się marszczą (na stronie marki, nie wklejam, bo skupiłam sie na ciekawszych zestawach).

Kolekcję uważam za udaną, ciekawą, wnoszącą coś nowego na rynek ubraniowy. Ubrania nadają się do noszenia na co dzień, ale daleko im do banału. Linia ma w sobie coś charakterystycznego, jest spójna i konsekwentna. Na stronie marki można już zobaczyć kolekcję na jesień-zimę i muszę przyznać, że jest świetna. Na pewno będę obserwować ten duet.

 

piątek, 15 kwietnia 2011, hhhypnotic

Polecane wpisy